BLOG

W Polu Stanisława Rembeka. Proces pracy.

Nie starczyło konsekwencji, aby z aparatem pod ręką przejść wszystkie etapy, ale dzielę się tym, co udało się wykonać podczas prac przy tej oprawie…

Lokis

Cały proces prac skrupulatnie opisywałem, wykonałem też sporą ilość zdjęć, całkiem możliwe zatem, że kiedyś wykorzystam ten materiał nie tylko na potrzeby własne. Czas pokaże…

Pinokio

Technika – dwuwarstwowa struktura Sobotova. Wszystkie części pokryte skórą cielęcą, tłoczenia dekoracyjnych elementów z matrycy, górny brzeg dekorowany folią pigmentową – 3 kolory, etui rozkładane płócienne ze skórzanym szyldem i tłoczonym tytułem na grzbiecie.

Nowości z pracowni

Nie wszyscy mają czas i ochotę, nie wszyscy też lubią zaglądać na media społecznościowe, a zwykle tam w pierwszej kolejności udostępniam nowości z pracowni. Wskrzeszając blog pomyślałem, że chciałbym przynajmniej zamieszczać jeden wpis miesięcznie, co i tak nie będzie przecież planem na wyrost. Ostrożnie zatem z obietnicami, najważniejsza niech będzie systematyczność…

Wizyta w Loket

Wernisaż z okazji 80 urodzin mojego introligatorskiego nauczyciela był okazją do kilkunastogodzinnego pobytu w Loket, urokliwego miasteczka leżącego kilka kilometrów od Karlowych Warów. Miło było zobaczyć wiele znajomych twarzy, wysłuchać nieznanych wątków z życia Jana Soboty od jego żony Jarmili, zobaczyć kilka niewidzianych przedtem opraw udostępnionych na czas wystawy i przede wszystkim korzystać z uroków miejsca i przyrody. Pogoda dopisała, wróciłem zmęczony, ale bardzo zadowolony…

Rok powrotów

Każdego roku, pod koniec, prawie każdy z nas robi podsumowanie tego, co wydarzyło się w mijających 12 miesiącach. Ja mam tak zawsze. Rozpamiętuję, wspominam i już rozmyślam co może wydarzyć się w tym kolejnym. Rok 2018 po tych wszystkich analizach uważam za rok… stagnacji. I nie chcę, aby ten co dopiero wkraczający rok był podobny. Ostrożnie zacząłem więc planować, co powinienem zrobić, aby w grudniu 2019 nie dojść do podobnych wniosków. I już teraz 2019 nazywam rokiem powrotów. Z coraz większą werwą realizuję kolejne punkty z mojego planu na najbliższe miesiące. A jest tego sporo, ponieważ bieżący rok będzie obfitował w cały szereg wydarzeń z mojego ulubionego świata. Świata introligatorstwa… Znajomi mówią, że praca to nie wszystko! To ja chyba mam inaczej, ponieważ pierwszy melduję się w pracowni i ostatni z niej wychodzę. Inna sprawa, że przecież często jestem w niej sam… Pierwszy punkt mojego planu to przywrócenie bloga. I zaczynam tym wpisem swój drugi udany powrót. Dlaczego drugi? Ponieważ drugie postanowienie też z sukcesem wcieliłem w życie nieco wcześniej. Powróciłem do organizowania warsztatów. Z tego miejsca i przy okazji podziękuję za wiele ciepłych słów otrzymywanych od WAS, znajomych i nieznajomych. W realizacji kolejnego postanowienia pomógł klient ze stolicy i koledzy z Antykwariatu Kwadryga. Ironiczne komentarze, że noworoczne postanowienia zwykle kończą w koszu, tym razem się nie potwierdzają. Początek wiosny, to początek spotkań z uczestnikami szkoleń, niektórych już znam, innych poznam i wkrótce zacznę odczuwać emocje z tym związane. W 2019 zacząłem VI dekadę swojego życia, ale są momenty, kiedy emocje nadal odczuwam podobnie, jak przed wielu laty. W kwietniu odbędzie się kolejny Salon International du Livre w Paryżu i zapewne koleżanka z branży Louise Bescond udostępni 60 sekundową relację, za co wielu będzie jej wdzięcznym. Nic jednak nie zastąpi własnego nosa przyklejonego do szklanej witryny i możliwości podziwiania opraw francuskich mistrzów z odległości 30 cm prawda? Przełom wiosny i lata to kolejne interesujące wydarzenie z serii – warto być… Czeskie Trienále umělecké knižní vazby zawsze było fantastycznym przeżyciem i zapewne teraz będzie podobnie. Z obowiązku wypada wspomnieć, że nasi południowi sąsiedzi organizować je będą już po raz XVI. I tu zaliczyłem kolejny udany powrót i od tego roku znowu jestem członkiem SČK. Skorzystałem również z otrzymanego zaproszenia i dołączyłem do grona członków MDE ( Niemieckie Stowarzyszenie Introligatorów ), co umożliwi mi uczestnictwo w tamtejszych wystawach, dostęp do zasobów archiwalnych i mam nadzieję dalszy rozwój zawodowy. Trwa rejestracja do drugiej edycji konkursu organizowanego przez AAB ( American Academy of Bookbinding ), która kończy się 1 maja tego roku i jest jednym z bardziej atrakcyjnych wydarzeń na świecie. A już chwilę potem International bookbinding competition w Wielkiej Brytanii, czyli letni zawrót głowy dla każdego zainteresowanego uczestnictwem. Jesienią zawsze warto zawitać do holenderskiego Leiden na coroczne targi introligatorskie, o czym pięknie relacjonował ostatnio Stepan z iBookbinding, a stamtąd przecież już bardzo blisko, aby odwiedzić legendę holenderskiego introligatorstwa Geerta van Daala. Jednym słowem, cytując koleżankę z Gliwic – w 2019 będzie się działo…