W Polu Stanisława Rembeka. Proces pracy.

Nie starczyło konsekwencji, aby z aparatem pod ręką przejść wszystkie etapy, ale cieszę się, że i tak udało się wykonać dużą część całego procesu z realizacji tej oprawy. Zresztą chcę dodać, że uważam ją za jedną z bardziej udanych, które powstały w ostatnim okresie. Często towarzyszą mi obawy o efekt końcowy, szczególnie w przypadku, gdy używam określonej techniki pierwszy raz. Stres gasł jednak z każdym kolejnym kończonym elementem, ponieważ widziałem, że wyłania się całkiem udana oprawa…
Udostępnij:

Dodaj komentarz