Kartka z historii – pracownia na Błękitnej 1/7

Prawie 20 lat pracy jako introligator spędziłem w tym miejscu. W Poznaniu, w pracowni na Błękitnej 1/7. Od 1991 roku, po śmierci mojego ojca, mając zaledwie 23 lata stanąłem przed trudnym wyborem i pytaniem jednocześnie. Czy dam radę? Nie interesowały mnie kontakty z klientami, nie interesowały mnie zamówienia, to znaczy ich brak, zaopatrzenie i rachunki, podatki i ZUS-y. Miałem przyjść do pracy na określoną godzinę i właściwie to wszystko. Rodzice trzymają nad naszymi głowami parasol ochronny. Do czasu… Zderzenie z rzeczywistością było bolesne. Był stres, brak snu i brak wiedzy o którą nie zdążyłem zapytać ojca. Ostatecznie dałem radę. Zdjęcia poniżej pochodzą z lat późniejszych, ale to jest to samo miejsce, w którym przez krótki okres pracowałem razem z ojcem.

Jednym z klientów był profesjonalny fotograf ślubny. Pewnego dnia przyszedł, rozłożył swój sprzęt i zaczął…pstrykać. To wtedy powstał portret introligatora. Wykonał też dla mnie kilka zdjęć opraw powstałych w tamtym okresie. Załączam kilka z nich…
Udostępnij:

Dodaj komentarz