Aktualnie na stole…

…mam takie skarby. Prawie stuletnie, ale w całkiem dobrym stanie. W sumie to dobrze, ponieważ nie wszyscy klienci wiedzą, że nie zajmuję się bardzo mocno zniszczonymi książkami. Są introligatorzy, którzy specjalizują się w takich pozycjach, lub konserwatorzy. Ja zdecydowanie przyjmuję jedynie “lżejsze” przypadki. Rozszyłem, stary klej usunąłem, zewnętrzne arkusze składek wzmocniłem i zszyłem ponownie. Ciąg dalszy nastąpi…

Udostępnij:

Dodaj komentarz